Członkowie Oddziału

Rzeszów

Preambuła statutu ZLP


Związek Literatów Polskich jest zawodową organizacją pisarzy. Jego członkowie, w swojej twórczości i działalności, nawiązują do humanitarnych tradycji myśli ogólnoludzkiej, które w kulturze polskiej zawsze były zespolone z troską o dobro kraju i narodu. Kontynuacja tych tradycji oraz wszechstronny rozwój współczesnej literatury polskiej stanowią przedmiot starań i pracy wszystkich członków i władz Związku Literatów Polskich.



Związek Literatów Polskich

Menu

ZGIGNIEW MICHALSKI



Zbigniew Michalski

Mielecki poeta, aforysta, redaktor pism literackich i animator kultury, urodził się 11 września 1952 r. w Mielcu. Jest absolwentem Liceum Ogólnokształcącego im. Janka Bytnara w Kolbuszowej. Zdobywał wielokrotnie laury ogólnopolskich konkursów literackich w dziedzinie poezji, fraszki i aforyzmu. W czasach wolnej Polski współtworzył, wraz innymi znanymi osobowościami, mieleckie środowisko literackie jako założyciel i były długoletni (2006-2016) prezes Grupy Literackiej „Słowo” przy TMZM im. Wł. Szafera w Mielcu. Zredagował w tamtym czasie pięć antologii, pięć tomików i pięć numerów „Artefaktów” – Mieleckiego Rocznika Literacko-Kulturalnego. Od marca 2017 roku pełni funkcję prezesa Mieleckiego Towarzystwa Literackiego. Debiutował tomikiem „Na pięciolinii życia” w 2004 roku. Wydał ponadto: „Zakręty”(2008), „Jeszcze”(2009), drugie wydanie tomiku „Na pięciolinii życia”(2009), „Schody”(2010), „Na przekór gwiazdom”(2016) i „Balans bieli i czerni” (2018). Jego poezja trafiła do 10. antologii poza Mielcem. Opublikował bardzo liczne artykuły w czasopismach regionalnych i literackich. Za swoje zasługi dla literatury odznaczony odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej”(2009) i „Brązowym Krzyżem Zasługi” (2014), nagrodzony Nagrodą Zarządu Województwa Podkarpackiego (2016) i Nagrodą Honorową Zarządu Oddziału ZLP Rzeszów (2017).



W świecie poezji

Zbigniew Michalski

Sen o Arkadii zmyślonej

z zamyślenia i pogodnej wyobraźni
utkałem dla nas namiastkę nieba
póki słoneczny dzień
nie porwał resztek scenografii

na pozłacanym kobiercu gwiazd
otuleni miękką kołdrą nocy
zapełnialiśmy zgłoskami czułości
kolejne frazy snu

szczęśliwsi niż anioły
przenosiliśmy codzienne sprawy
za siedem gór i mórz
tam gdzie czas teraźniejszy

ma smak wybornej czekolady
świat pachnie majem
a każdy dzień usłany jaśminem

dopieszcza spokój naszych serc
ptaszęce kwilenie umysłów


Oczywista oczywistość

             Mojej Muzie

gdybyś nie istniała
potrzebowałbym boskich zalet
by wskrzesić piękno
co przekroczyło próg mego serca
w enigmatyczny sposób

muśnięciem magicznej różdżki
przyoblekło zmysły
i wyciszoną świadomość

od kiedy mam cię w swej krwi
przepływasz leniwie
ciepłą falą majowej rześkości
meandrami moich żył

gdybyś była snem
budziłbym się codziennie
łakomy na szczęście

które dotąd rzadko
przypominało sobie o tym

że istnieję z krwi i kości


--> więcej twórczości Zbigniewa Michalskiego wkrótce...


 

Związek Literatów Polskich