Członkowie Oddziału

Rzeszów

Preambuła statutu ZLP


Związek Literatów Polskich jest zawodową organizacją pisarzy. Jego członkowie, w swojej twórczości i działalności, nawiązują do humanitarnych tradycji myśli ogólnoludzkiej, które w kulturze polskiej zawsze były zespolone z troską o dobro kraju i narodu. Kontynuacja tych tradycji oraz wszechstronny rozwój współczesnej literatury polskiej stanowią przedmiot starań i pracy wszystkich członków i władz Związku Literatów Polskich.



Związek Literatów Polskich

Menu

RYSZARD MŚCISZ



Ryszard Mścisz

Urodził się 2 lipca 1962 r. w Stalowej Woli, ale przez całe życie mieszka i jest związany z miejscowością Jeżowe w powiecie niżańskim. Tu właśnie już od 30 lat pracuje jako polonista w ponadgimnazjalnym Zespole Szkół, głównie w Liceum Ogólnokształcącym, które wchodzi w jego skład. Od 2002 r. jest opiekunem gazetki szkolnej „Post Scriptum”, będącej jedną z najlepszych w kraju, m.in. laureatką „Pałuckiego Pióra 2005” w XII Ogólnopolskim Konkursie Czasopism Szkolnych w Wągrowcu i „Pałuckiego Pióra 2008” w jednej z kolejnych edycji konkursu w Poznaniu. Prowadzi także warsztaty literackie, a jego uczniowie odnoszą sukcesy na skalę wojewódzką i ogólnopolską — między innymi w ośmiu edycjach Ogólnopolskiego Przeglądu Twórczości Poetyckiej im. Jacka Kaczmarskiego „Rytmy nieskończoności” w Warszawie. Ma Ryszard Mścisz również za sobą dwuletni okres pracy na stanowisku dyrektora Zasadniczej Szkoły Odzieżowej w Jeżowem (1991-1993) i roczny w charakterze asystenta-stażysty Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Rzeszowie (1986-1987).

Jako twórca zadebiutował w październiku 1993 r. na łamach lokalnej „Gazety Jeżowskiej”, którą redagował wraz z kilkoma innymi osobami w latach 1993-1998. W wydaniu książkowym po raz pierwszy zaistniał na kartach almanachu „Spojrzenia 2”, wydanego w 1994 r. w Stalowej Woli przez Wydawnictwo Sztafeta. Kilkakrotnie zdobywał nagrody i wyróżnienia Międzynarodowych Spotkań Poetów „Wrzeciono” w Nowej Sarzynie — w tym nagrodę główną w 2005 r. oraz tytuł Mistrza Poetyckiego Wrzeciona w 2010 r. Ponadto w tym konkursie trzykrotnie zdobył II nagrodę, trzykrotnie nagrodę III oraz trzy wyróżnienia konkursowe. Został wyróżniony w VI i IX Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim „O kwiat Azalii” w Leżajsku (2010 i 2013), w VII i VIII Ogólnopolskim i Polonijnym Turnieju Poetyckim o „Srebrne Pióro” Prezydenta Miasta Mielca (2011 i 2012) oraz zdobył III nagrodę w konkursie poetyckim „O Złocistą Szyszkę Sosny” Miejskiej Biblioteki Publicznej w Stalowej Woli (2002). W ramach VII Ogólnopolskiego Turnieju Poetyckiego o „Srebrne Pióro” Prezydenta Miasta Mielca przyznano mu także „Poetycki Exlibris” Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Rzeszowie — Filia w Mielcu, zaś w edycjach kolejnych „Nagrodę Publiczności” i Laur Kwartalnika „Nadwisłocze”.

Pierwszy jego tomik „Życie to tylko impresje”, wydany w 2000 r. w Nowej Sarzynie, był formą nagrody za zajęcie II miejsca we „Wrzecionie 2000”. W 2002 r. do rąk czytelników trafiły jego dwie książki: tomik poetycki „Wibracje”, który ukazał się w ramach „Biblioteki Frazy” w Rzeszowie, oraz zbiór tekstów satyrycznych „Zezem na świat”, wydany przez Wydawnictwo Sztafeta w Stalowej Woli. Stowarzyszenie Literacko-Artystyczne „Fraza” wydało także dwa kolejne jego tomiki: „Na strunach lat” (2004) oraz „Roześnienie” (2007). Następny tomik pt. „Strumienie poezji” został wydany przez stalowowolskie Wydawnictwo Sztafeta (2010). Kolejną jego książką był zbiór tekstów satyrycznych „Swojski diabeł i inne humoreski”, wydany w 2012 r. przez Wydawnictwo Sztafeta. To samo wydawnictwo przygotowało najnowszą jego książkę: tomik poetycki „Korytarze słów”, który ukazał się w 2014 r.

Tomik „Wibracje” przyniósł Ryszardowi Mściszowi „Gałązkę Sosny” — Nagrodę Miasta Stalowej Woli, zaś zbiór wierszy „Na strunach lat” — „Złote Pióro” Rzeszowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich za 2004 r. w kategorii — poezja. Za zbiór tekstów satyrycznych „Swojski diabeł i inne humoreski” otrzymał drugie „Złote Pióro”, nagrodę ZLP O/Rzeszów za 2012 r., tym razem w kategorii: inne.

Od wielu lat twórca należy do Stowarzyszenia Literackiego „Witryna” w Stalowej Woli, od 2004 r. jest członkiem Związku Literatów Polskich — Oddział w Rzeszowie.

Od siedemnastu lat Ryszard Mścisz jest stałym współpracownikiem kwartalnika literacko-artystycznego „Fraza” w Rzeszowie, do którego pisze przede wszystkim recenzje. Ma on także na koncie szereg tekstów publicystycznych, głównie o tematyce oświatowej, które publikował m.in. w „Głosie Nauczycielskim”, „Super Nowościach”, „Sztafecie”, „Gościu Niedzielnym”, „Nadwisłoczu”. Jako regionalista napisał tekst do albumu „Jeżowe”, wydanego przez Wydawnictwo Sztafeta w 2004 r., „Gmina Jeżowe obiektywem malowana”, wydanego w 2013 r. przez Gminne Centrum Kultury w Jeżowem, zredagował także i wraz z grupą innych osób napisał tekst do albumu "Gmina Jeżowe - walory dziedzictwa kulturowego i historycznego, wydanego w 2014 r. przez Centrum Realizacji Inicjatyw "Animus" w Jeżowem. W roku 2014 ukazał się także jego audiobook "Humoryśki", wydany przez WiMBP w Rzeszowie, w którym szereg tekstów prezentowanych jest w jego autorskim wykonaniu. Publikował także swoje teksty o lokalnej historii w „Nadwisłoczu”. Recenzje literackie Ryszarda Mścisza ukazywały się ponadto w rzeszowskiej „Nowej Okolicy Poetów”, tarnobrzeskim „Afiszu”, wołczyńskiej „Ulotnej Przestrzeni” i mieleckim „Nadwisłoczu”. Artykuły prasowe zaś zamieszczał w sandomierskiej edycji „Niedzieli” i „Gościa Niedzielnego”, w „Echu Dnia”, „Nowinach”, „Tygodniku Nadwiślańskim”, miesięczniku „Nasz Dom Rzeszów” oraz na różnych stronach internetowych.


Wydane książki

• Życie to tylko impresje, Nowa Sarzyna 2000, ss. 57
• Wibracje, Rzeszów 2002, ss. 54
• Zezem na świat, Stalowa Wola 2002, ss. 147
• Na strunach lat, Rzeszów 2004, ss. 64
• Roześnienie, Rzeszów 2007, ss. 71
• Strumienie poezji, Stalowa Wola 2010, ss. 66
• Swojski diabeł i inne humoreski, Stalowa Wola 2012, ss. 120
• Korytarze słów, Stalowa Wola 2014, ss. 84


Audiobooki

Humoryśki, WiMBP w Rzeszowie, Rzeszów 2014, 04:42:29


Od autora. Czytają Ryszard Mścisz i Łukasz Błąd.


Kontakt elektroniczny

rmsc@wp.pl



W świecie poezji


Ryszard Mścisz

Młoda poetka

staranie uczesała słowa które dojrzały
soczystą zielenią w jej uroczej głowie
uczucia umieściła na wyciągniętej dłoni
gładkie przybrane we wstążeczki metafor

potrafiła rozkosznie się cieszyć każdą nowo
odkrytą rzeczą która dopiero kiedyś
obróci się w zwyczajność
i czasem co biegnie niespiesznie
bo ma czas przed sobą

wsiadła w pojazd do krainy poezji bez kufrów
geniuszu wielkich poetów wyuczonej formy
na wiersz czuła tylko jak pulsuje
czerwień róży i listek kołysze się
w ramionach wiatru

oddychała miarowo taktem słów
wyobraźnią doprawionych dla smaku
skradzionym obrazem co zrodził się w duszy
niosąc młodość jak wiersz tryumfalnie


Urodziny

zakleiłem oczy urodzinowym tortem
świeczek tak wiele ale żadna z nich nie ostatnia
stałem się jakąś liczbą a może to tylko
znów wyższy licznik którego nijak nie da się
cofnąć ustawić przed wielką aukcją

nie pamiętam tortu numer jeden
był a może go nie było bo dopiero któryś
bywa pierwszym jak czasem w miłości

stałem jak świeczka ze świeczkami w oczach
ktoś pamiętał tak dokładnie choć o trzy wolno
się było pomylić znał smaki poprzednich tortów
a nawet dokładne na nie przepisy

imię moje już więcej niż czterdzieści i cztery
skończył się romantyzm i cała skierowana w przyszłość
mesjańska tajemnica

wydłubałem dwa wielkie orzechy jakieś twarde cukierki
zupełnie bez smaku słowa skremowane
na wierzchu połknąłem na sam początek


Na fali marzeń

na fali marzeń odpływa życie
co chwila rozbijam się o wystające skały
ich kawałki tkwią we mnie jak odłamki granatu
tak często patrzę w dal oczami krótkowidza
że cel ucieka z pola widzenia lub jest za daleko

słychać pieśń niesioną przez wsłuchane echo
jej dźwięki układają się niczym puszyste włosy
na głowie wabi jak głos syren lecz czy wciąga
w głębię pełną zabójczego uroku

na fali rzeczy codziennych płynę w przepełnionej
łodzi co dzień o krok od nabrania wody w usta
wiosłuje niezdarnie zgubiłem kierunek wciąż słone
fale aż po sam horyzont który wciąż taki sam się
wyłania albo wyspę zakrywa przede mną


Zwątpienie

zwątpienie mój wierny towarzysz nie zawsze
lubiany na rękę w porę w gościnę proszony
tyle razy mówiłem mu przyjdź kiedy indziej
w porze niegroźnego biadolenia że mogło być
znacznie lepiej tylko ci się wydaje że wyszło
tak dobrze dodasz swoje jak na ciebie

ono jednak puka do serca otwiera furtkę w głowie
gdy o rzucane potykam się kłody zadręczam siebie
że znowu sobą nie byłem nie wyszedłem naprzeciw
wtedy słyszę jego krok gdy o krok od ciemności jestem

chciałbym by nie żywiło do mnie tak czułej przyjaźni
czym sobie zasłużyłem nie jestem dla niego serdeczny
gościnnością nie grzeszę ani dobrym słowem zachęty

częstuję je tym co mam i tak niewiele to warte
kiwa głową spokojnie cieszy się a może lituje
każe mi rzucać kości wiem że rzucę za mało

krople wody z niedokręconego kranu wciąż ciekną jak
życie gdzieś roztrzaskują się przebierają za łzy stukają
nierytmicznie jak serce któremu zabrano spokój


 

Związek Literatów Polskich