Członkowie Oddziału

Rzeszów

Preambuła statutu ZLP


Związek Literatów Polskich jest zawodową organizacją pisarzy. Jego członkowie, w swojej twórczości i działalności, nawiązują do humanitarnych tradycji myśli ogólnoludzkiej, które w kulturze polskiej zawsze były zespolone z troską o dobro kraju i narodu. Kontynuacja tych tradycji oraz wszechstronny rozwój współczesnej literatury polskiej stanowią przedmiot starań i pracy wszystkich członków i władz Związku Literatów Polskich.



Związek Literatów Polskich

Menu

MIECZYSŁAW MULARSKI



Mieczysław Mularski

Urodził się 1 stycznia 1935 roku w Gliniku Dolnym. Jest samorodnym poetą chłopskim, mieszkającym w Dobrzechowie. Debiutował na początku lat siedemdziesiątych. Członek Związku Literatów Polskich od 1987 roku. W 1994 r. otrzymał nagrodę Oddziału ZLP w Rzeszowie «Złote Pióro» za tomik «Wszechmocne żyto». Laureat nagrody Zarządu Województwa Podkarpackiego (2005 r.).


Jest autorem tomików poezji:

» Kwitnące osty, Rzeszów 1984
» Wszechmocne żyto, Rzeszów 1994
» Dusza w błękitach, Lublin 1994
» Z ojczystych pól, Rzeszów 2004


Publikował w czasopismach:

«Biuletyn Informacyjny», «Stowarzyszenia Twórców Ludowych», «Chłopska Droga», «Gromada — Rolnik Polski», «Twórczość Ludowa», «Zielony Sztandar».


Zamieszczony w antologiach i almanachach:

» Wieś tworząca: antologia współczesnej poezji chłopskiej, T. 5, Lublin 1974
» Pozdrowienie mojej ziemi: antologia poezji twórców ludowych ziemi rzeszowskiej, Rzeszów 1981
» Ojczyzna: antologia współczesnej poezji ludowej, Lublin 1987
» Ogród szczególny, Rzeszów 1990
» Wołanie z ziemi: antologia jednego wiersza ludowej poezji religijnej, Lublin 1991
» Polska nam Papieża dała, T. I i III, Kraków 1993, Kraków 1998
» Wspólna obecność, Stalowa Wola, 2000
» 40 Lat Wspólnej Obecności, Rzeszów, 2007



W świecie poezji

Mieczysław Mularski

Pamięci Oskara Rozkosza

Brzoza szumiała całą noc
dygotała listeczkami,
odfruną
z takiego pięknego lata,
zielenie kwiaty suknie owady
jestem dla ciebie jak ojciec — mówił mi
w gabinecie,
i w gabinecie medytował i w okno
długo patrzył,
z miasta Frysztak —
popatrzył na kobylą górę
i mówił popatrz jak tam zielono,
w miasteczku Frysztak w piątek
czy sobotę spotkałem go
i taki miły, powiedział do mnie
przyjdź do mnie w przyszły
tydzień, przyjdziesz?
tak przyjdę, postaram się przyjść
tak miną przyszły tydzień
tak by się zdawało
że zieleń nieokreślona
i bezwzględna teraz
a jednak jagody płakały,
i żona
ja Tobie to wierzyłem, byłeś dobrym słowem,
zostały te cztery strony świata,
iść nie mam gdzie,
a brzoza listeczkami dygocze,
grozi mi
a mnie iść trzeba
a gdzie nie wiem,
brzoza listeczkami dygocze.


Ballada

już więdnie ptasi śpiew
a moja mama zakwitła w oknie
i żegna mnie konarem mówiąc
w zielone świątki przyjdź
weźmiesz moje słowa umajone
to będzie przedlecie
i będzie spacer wielki
po jabłko testamentu
moja mama słaba mówi:
twój będzie ogródek
ale przynieś mi chleb
z Ojczyzny


Noc zimowa

Przez białe płótno firanki
sączy się noc zimowa.
Za oknem kwitną nocami
błogie krajobrazy,
które podchodzą do mnie,
a we mnie
wyrasta błękitne drzewo
snu.


Lamentująca sosna

Sosno twój świergot słychać
I ptasi śpiew
Sosno ile ty wierszy
Na niebie napisałaś
Swymi szpilkami listnymi
I przeczuciami
Ile ty piór rzuciłaś ludziom
Co chcieli oświecenia
I więcej mieć niż ścieżkę w pole


Wiatr

Wietrze wiosenny
Dziecinnych lat
Wietrze —
Czemu dziś
Tak smutno nam
W świecie traw
U ludzi żywych
Wietrze pokory —
Nie płacz tak


Brzoza

Dziś w ogrodzie
O dzionko
Zerwał się wiatr
W to piękne lato
Brzoza senna
Bo się w nocy nie wyspała
O i już śpi
Coś jej się niedobrego śni
Bo w tym śnie poci się bardzo


Dzieciństwo

Jednego razu była zima
I zagorączkowałem
To wiosny doczekałem
To byłem młodym
Listkiem drzewa
Tak chciałem wtedy opaść
Z kwiatami
Na kwiaty wiosny
Bo ptaki mi śpiewały
I szeleściły dwa liscie
Z jesieni
I byli
Tato z mamą
I żyli sobie
Jak chłopak z dziewczyną
W łasce uświęcającej


Róże

O krwio słoneczna
Co słodzisz udręczenie
I pastwiska
O literaturo ziemi obiecanej
Tęsknię do ciebie. I biegnę
By ciebie czytać
O literaturo wierszenna drukowa
Co mi się śnisz po nocach
W kajutach wybielonych
Gdzie jesteś?


 

Związek Literatów Polskich